Bez kategorii

O nazwie Never Ender Story

Miało być o nazwie, a więc będzie. Never Ender Story to pomysł osoby, która jest w mojej małej biznesowej grupie wsparcia. Poznałyśmy się jeszcze w liceum, ale wtedy nie w głowie były nam wzajemna przyjaźń i współpraca. Sabina pojawiła się tu i teraz, kiedy jej potrzebuję. Stwierdziłam, że taka nazwa zamiast po prostu imienia i nazwiska to dobry pomysł. Mam nadzieję, że się ze mną zgodzicie?

Sabina prowadzi firmę zajmującą się rękodziełem. Można kupić u niej piękne prezenty i dekoracje do wystroju wnętrz, a z resztą zobaczcie sami:

Śmietankowy Dom.

Ja zaopatrzyłam się w Śmietankowym domu w prezenty gwiazdkowe: Tacę, szkatułkę, drewniany domek z ślicznym obrazkiem i skrzynię na zabawki Edzia. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z oryginalnych podarków.

Cieszę się na samą myśl, że to dopiero początek naszej współpracy!

 

(4) Comments

  1. Witaj wśród blogerów 🙂 Ja też łączę pisanie z fotografią od niedawna. Twoje fotki piękne! Pozdrawiam serdecznie z Irlandii!

    1. Witaj Nowa w wielkim mieście ! 🙂 Zaraz podejrzę Twojego bloga 😀 Dziękuję za ciepłe słowa i pozdrawiam również, z Warszawy 😉

  2. O kurde blaszka!!!! Ale pojechałaś! Kofam Cię Enderowa!

    1. Też Cię love <3 😉

Comments are closed.