Ciąża to nie poświęcenie ?

neverenderstory/ Wrzesień 7, 2017/ Bez kategorii/ 5 comments

Dla niektórych ciąża to nie poświęcenie. Żadne wyrzeczenie. Też tak myślałam przy pierwszej ciąży. Za drugim razem było trudniej. Uważam, że sam czas ciąży najczęściej wiąże się z poświęceniem. Jeżeli przyszła Mama czuje się wyśmienicie przez cały okres ciąży i mogła by przenosić góry to nie, ale … tak jest rzadko. Mdłości, wymioty, złe samopoczucie towarzyszy często przyszłym Mamom w różnych etapach ciąży, zazwyczaj na początku ale nie tylko bo niektóre borykają się z tymi problemami dużo dłużej.

 

 

To jeszcze nic … Prawdziwym poświęceniem dla przyszłego dziecka jest, kiedy Mama musi leżeć w szpitalu długie tygodnie na patologii ciąży aby Maleństwo w ogóle przyszło na świat. Uwierzcie mi, spędziłam na oddziale patologii ciąży jedną dobę i nie mogłam uwierzyć jak te Dziewczyny to wytrzymują, to leżenie i czekanie na ukończenie chociaż 32 tygodnia, aby wyjść do domu i spotkać się z rodziną. Coś niesamowitego.

 

 

Nie sposób nie wspomnieć o takich „błahostkach” jak rozstępy i zmiany zachodzące w ciele… są one swoistymi śladami po ciąży, które potrafią zostać na całe życie i towarzyszyć kobiecie, co wcale nie jest fajne. A stres podczas USG? Czy wszystko z dzieckiem w porządku ? Czy lekarz nie zauważy jakiejś nieprawidłowości, wady ? Trudna sprawa.

Sam poród jest oczywiście poświęceniem, ale warto, poświęcać się. Robimy to w końcu dla naszych upragnionych pociech. Na tym poświęcenia się nie kończą. Trwają do końca naszych dni, bo płacz, nieprzespane noce, bo kolki, bo żłobek, bo upadki, bo stres w szkole, bo pierwszy samodzielny wyjazd, wyjście na imprezę itd itp. Te Matki mają przechlapane co ?

Nie. Wcale tak nie twierdzę. Tylko chciałam zwrócić uwagę, na fakt, że nie jest to takie hop siup, sielanka, czysta formalność, o nie. To nie tylko słodkie brzuszki, baby shower, pępkowe, cudne ubranka i skarpeteczki to prawdziwe poświęcenie, największy projekt życia, to COŚ, COŚ WAŻNEGO. Doceńmy Mamy 🙂 Nawet jeśli uśmiechają się na zdjęciu tak jak ja i mówią, że czują się dobrze, to macierzyństwo ma dwie strony medalu. Mama potrzebuje odpoczynku, regeneracji i wsparcia otoczenia aby spełniać się w najważniejszej roli w życiu.

 

5 Comments

  1. oj tak najgorsze jest chyba leżenie ;/

  2. Ja ciążę znosiłam koszmarnie, ciągle coś, zdrowie mi nawalało bez przerwy. Na szczęście leżeć nie musiałam i nie wyobrażam sobie tego poczucia bezsilności kiedy życie każe a człowiek nie chce. Wiadomo, wszystko dla dziecka, ale mama wraz z poczęciem nie traci siebie więc zakładam, że ciężko jest kobietom, które z dnia na dzień muszą po prostu zaprzestać dosłownie wszystkich możliwych aktywności.

  3. Ani ciąży ani macierzyństwa nie traktuję w kategorii poświęcenia. Owszem jest trudno, a czasami wręcz nie do wytrzymania ale to jest samo życie. Matki mają ciężko. Sama niejednokrotnie narzekałam ale dziecko wynagradza wszystko. ❤️

  4. Świetna sesja zdjęciowa, piękne zdjecia. Co do ciąży i posiwięcenia – osobiście nie rozpatruję tej kwestii w tych kategoriach. Nikt mnie nie zmuszał do zajścia w ciąże, to była moja świadoma decyzja, chciałam zostać mamą. Poza tym uważam, że jako kobiety mamy niesamowity przywilej doświadczania tworzenia się więzi miedzy nami, a rozwijającym się w nas maleństwem.

  5. Ciąża i macierzyństwo to kolejny etap w życiu kobiety. Choć obecnie mam wrażenie, że coraz więcej kobiet musi „walczyć” oto, aby być w ciąży i powiększyć rodzinę. Ciąża to na pewno trud i ogromny wysiłek dla kobiety i jej organizmu, ale myślę, że gdy dziecko pojawia się już na świecie wszystko zostaje „wynagrodzone”.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*